Niejednokrotnie zdarza się, że osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej zaciągają pożyczki, tzw. chwilówki w instytucjach parabankowych. Oferta takich instytucji wygrywa z ofertą banków z uwagi na znacznie niższe wymagania dotyczące zdolności kredytowej albo w ogóle na brak takich wymagań. Jednak z drugiej strony zaciągnięcie takiej pożyczki wiąże się zazwyczaj ze zobowiązaniem się do zwrotu kwoty 3 lub nawet 4 krotnie wyższej od kwoty rzeczywiście wypłaconej. Wynika to głównie z zastrzeżenia odsetek maksymalnych, dodatkowego wynagrodzenia, opłat za przygotowanie umowy czy kosztów ubezpieczenia, z których tylko znikoma część jest przekazywana na rzecz towarzystwa ubezpieczeniowego.

W ramach wpisu nie zdradzimy magicznego sposobu na uniknięcie konieczności zwrotu zaciągniętej pożyczki. Każdy zdaje sobie bowiem sprawę, że kwotę pożyczoną należy oddać. Natomiast bronić można się przed nadmiernymi, dodatkowymi kosztami pożyczki. Często spotkać można się przecież z sytuacją, w której pożyczkobiorca spłacił całą otrzymaną kwotę oraz należne odsetki a jego dług nie zmniejszył się nawet o jedną czwartą.

Udzielający chwilówek bardzo często jako zabezpieczenie pożyczki wykorzystują weksel własny in blanco, który w przypadku zaprzestania spłat jest przez nich wypełniany i służy jako podstawa do wydania nakazu przez sąd w postępowaniu nakazowym. Istotne jednak jest to, że pozwanemu przysługuje prawo do obrony przed nieuzasadnionym roszczeniem na podstawie weksla in blanco. Podniesienie stosownych zarzutów, przenosi spór z płaszczyzny stosunku wekslowego na ogólną płaszczyznę stosunku prawa cywilnego, co powoduje, że dopuszczalne jest powoływanie się na podstawę faktyczną i prawną, wynikającą z łączącej strony umowy pożyczki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1997 r., I CKN 48/97 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I CKN 286/98). Oparcie swojego roszczenia na wekslu ma dodatkowy przykry skutek w postaci wydania nakazu w postępowaniu nakazowym, co wiąże się z koniecznością uiszczenia przez pozwanego opłaty sądowej w wysokości aż ¾ z 5% liczonych od wartości przedmiotu sporu. Brak wniesienia opłaty wiąże się z odrzuceniem zarzutów i uprawomocnieniem się nakazu. Warto jednak pamiętać, że osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej mogą zwrócić się do sądu o zwolnienie z opłaty. Jeśli natomiast nakaz zapłaty został wydany w postępowaniu upominawczym, pożyczkobiorca może wnieść sprzeciw bez ponoszenia opłaty sądowej. Termin na wniesienie zarzutów lub sprzeciwu to 14 dni od dnia doręczenia nakazu. Po upływie tego terminu wobec nie wniesienia zarzutów czy sprzeciwu, nakaz uprawomocnia się.

Następnie poruszyć należy kwestię zastrzeżenia odsetek maksymalnych oraz jednocześnie dodatkowego wynagrodzenia umownego. Odsetki są wynagrodzeniem pożyczkodawcy za pozbawienie się możliwości korzystania ze swojego kapitału. Zastrzeżenie dodatkowego wynagrodzenia poza odsetkami jest uznawane przez sądy jako obejście przepisów o odsetkach maksymalnych. Zgodnie z art. 359(2) §2(1) Kodeksu cywilnego (k.c.) jeżeli wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej przekracza wysokość odsetek maksymalnych, należą się odsetki maksymalne. Zastrzeżenie więc dodatkowego wynagrodzenia umownego może okazać się nieważne na podstawie art. 58 k.c.

Kolejną ważną kwestią jest zastrzeganie przez pożyczkodawców odsetek karnych związanych z wypowiedzeniem umowy pożyczki. Zapisy takie są nieważne, ponieważ stanowią obejście przepisów o karach umownych (art. 483 §1 k.c.). Co do zasady karę umowną można zastrzec wyłącznie za niewykonanie świadczenia niepieniężnego. Zwrot pożyczki jest świadczeniem pieniężnym, wobec którego nie można skutecznie zastrzec kary umownej.

Warto też zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 3851 §1 k.c. postanowienia umowy zawartej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z tym zastrzeżeniem, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeżeli zostały uzgodnione w sposób jednoznaczny. Przepisy te dotyczyć mogą sytuacji nadmiernej wysokości składki ubezpieczeniowej, przewyższającej nawet kwotę wypłaconej pożyczki. W postępowaniu sądowym należy żądać od pożyczkodawcy dowodu zapłaty składki ubezpieczeniowej, aby wykazać rzeczywiste koszty przez niego poniesione. W ten sposób można obronić się przed ukrytą prowizją w postaci różnicy kwoty składki naliczonej a wypłaconej na rzecz towarzystwa ubezpieczeniowego.

Znaczną część kwoty dochodzonej od pożyczkobiorcy przed sądem stanowią również koszty windykacji. Za nieważne uznaje się zapisy umowy pożyczki, które określają koszty windykacji jako procent (z reguły 20%) kwoty pozostałej do zapłaty. Co do zasady umowa pożyczki może przewidywać, że pożyczkobiorca zwróci uzasadnione koszty windykacji. Pożyczkodawca musi jednak wykazać, że koszty te w rzeczywistości poniósł. Nie ma możliwości naliczenia zryczałtowanych kosztów windykacji.

Na zakończenie warto przytoczyć również Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Profi Credit przeciwko Mariuszowi Wawrzoskowi, sygn. akt C 176/17, w którym Trybunał przyszedł z pomocą licznym osobom pokrzywdzonym przez udzielających chwilówki.

Trybunał dokonał analizy przepisów prawa polskiego regulujących postępowanie o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.  Stwierdził on, że co prawda pozwanemu konsumentowi przysługuje prawo podważenia nakazu zapłaty wydanemu w oparciu o weksel, jednak wykonanie tego prawa do wniesienia zarzutów jest uzależnione od spełnienia wyjątkowo restrykcyjnych przesłanek. Chodzi tu o wspomnianą opłatę wynoszącą ¾ wysokości opłaty od pozwu, podczas gdy pozywający przedsiębiorca zobowiązany jest tylko do wpłaty tylko ¼. Ponadto zgodnie z art. 493 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, w treści zarzutów pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, pod rygorem niedopuszczalności tego pisma, oraz okoliczności faktyczne i dowody. Takie środki procesowe w ramach krótkiego terminu na jego wniesienie, pociągają za sobą znaczne ryzyko, że konsument nie wniesie zarzutów albo że będą one niedopuszczalne. Trybunał podkreślił, że już same koszty w takiej wysokości, mają taki charakter, że zniechęcają konsumenta do wniesienia zarzutów.

Trybunał w swoim rozstrzygnięciu przesądził, że przepisy kodeksu postępowania cywilnego regulujące postępowanie o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym są niezgodne z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29) w zakresie, w którym pozwalają na wydanie nakazu zapłaty opartego na wekslu własnym, który stanowi gwarancję wierzytelności powstałej z umowy kredytu konsumenckiego, w sytuacji gdy sąd rozpoznający pozew o wydanie nakazu zapłaty nie jest uprawniony do zbadania potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków tej umowy, jeżeli sposób wykonania prawa do wniesienia zarzutów od takiego nakazu nie pozwala na zapewnienie przestrzegania praw, które konsument opiera na tej dyrektywie. Obecnie należy poczekać na reakcje ustawodawcy, który powinien dokonać nowelizacji stosownych przepisów.